Jak uczynić miejsce niefajnym

Gdyby dwa tygodnie temu ktoś mnie zapytał, "Grzegorz, a jakie jest najmodniejsze, hipsterskie, miejsce w Krakowie?", bez zastanowienia odparłabym, że to Forum. Stary nadwiślański hotel ze swoimi leżakami i Fritz Colą. Tam bywałem, jadłem pizze i piłem piwo. Young Adult, moment życia gdzie seriale typu Przyjaciele czy Jak Poznałem Waszą Matkę, stają się coraz bardziej… Continue reading Jak uczynić miejsce niefajnym

Elegia dla pudełek śniadaniowych

W rożnych etapach kariery stajemy się innymi ludźmi. Ci, którzy pamiętają mnie z pierwszej pracy wiedzą, że nigdy nie przynoszę swojego jedzenia do pracy. Ci z obecnej wiedzą, że mam je prawie zawsze. Ci ze środkowej, mogli być świadkami przemiany. Istnieje w tym wszystkim mały świat ludzi przynoszących swoje jedzenie do pracy. I nie będę… Continue reading Elegia dla pudełek śniadaniowych

Szklane nieba i szklane piekła

Każdy czasami oglądając film czy serial wyłapie jakieś odniesienie do literatury. Dość ukryte bądź oczywiste, ale jednak wyłapuje. I czując się jak wielki znawca kultury, ma ochotę opowiedzieć wszystkim współoglądającym, co wyłapał jako kulturalny człowiek, a reszta barbarzyńców pominęła. Ja swój taki moment miałem ostatnio, kiedy oglądałem film Obcy: Przymierze. W jednej ze scen robot… Continue reading Szklane nieba i szklane piekła

Kot na bezludnej wyspie

Ostatnio w tramwaju dwóch starszych panów rozmawiając, dosyć ostro zaczęło krytykować moje i inne młodsze pokolenia. Ich głównym zarzutem było to, że jesteśmy otępiali. Przez otępiali rozumieli to, że nie wybieramy zawodów takich jak piekarz, cukiernik, cieśla. I opowiadali historie rodzinnej piekarni która znajomy właściciel będzie musiał sprzedać bo synowie nie chcą przejąć biznesu. Nawet… Continue reading Kot na bezludnej wyspie

Dlaczego czuję się niezręcznie kiedy dostaję prezent na Dzień Dziecka

Dzisiaj z okazji Dnia Dziecka większość korporacji rozdała swoim pracownikom prezenty. A ja teraz mam pytanie. Co Wy daliście swojej korporacji na Dzień Matki? Niby żarcik, ale jednak pewien rodzaj zdziecinnienia występuje we wszystkich większych firmach. Pracowników traktuje się jak dzieci, dbając o ich uczucia, żeby mieli wygodnie, się nie przemęczali itd. it. Oczywiście słownie.… Continue reading Dlaczego czuję się niezręcznie kiedy dostaję prezent na Dzień Dziecka

Taksówkarze też chodzą do kina

Nowy sezon "Master of None" natchnął mnie do pewnych przemyśleń. Otóż w jednej ze scen para klientów taksówki na głos omawia plot twist najnowszego filmu, rujnując taksówkarzowi seans. I myślę że tutaj jest klucz do naszego społeczeństwa. Z narzeczoną chodzimy bardzo często do kina, seanse kończą się późno. A jednak bez żadnych ustaleń czy pogadanki… Continue reading Taksówkarze też chodzą do kina

Złe korporacje kontra zła wolność informacji.

Dawno żaden film tak mnie nie zdenerwował jak The Circle. I nie mówię nawet o technicznych aspektach filmu. Jak przedziwny montaż gdzie naprawdę wycięto dość ważne fragmenty pozostawiając widza w dziwnej konsternacji. Albo dziwna obsada która wydaje się dość przypadkowa (Patton Oswald nie jest poważnym aktorem, w każdej scenie miałem wrażenie ze zaraz puści bąka… Continue reading Złe korporacje kontra zła wolność informacji.

Logika wielowartościowa a kariera zawodowa.

Ucząc się informatyki zszokowała mnie prostota komputera opartego o binarny, dwuwartościowy system. Zero albo jeden, prawda lub fałsz, jest albo nie ma. W świecie rzeczywistym jest inaczej, jak to ktoś kiedyś powiedział, prawda jest jak dupa. Każdy ma swoją. To kim jesteś? Serio pytam, popatrz na swój profil na Facebooku. Czy jesteś ciekawym świata podróżnikiem?… Continue reading Logika wielowartościowa a kariera zawodowa.