Dlaczego czuję się niezręcznie kiedy dostaję prezent na Dzień Dziecka

Dzisiaj z okazji Dnia Dziecka większość korporacji rozdała swoim pracownikom prezenty.

A ja teraz mam pytanie.

Co Wy daliście swojej korporacji na Dzień Matki?

Niby żarcik, ale jednak pewien rodzaj zdziecinnienia występuje we wszystkich większych firmach. Pracowników traktuje się jak dzieci, dbając o ich uczucia, żeby mieli wygodnie, się nie przemęczali itd. it. Oczywiście słownie. Cała konstrukcja przypomina bardziej przedszkole, łącznie ze słownictwem i zabawami w budowę zespołu.

Skąd się to bierze? Dlaczego pracujemy w jasnych kolorach, a nie w ciemnych pomieszczeniach zadymionych papierosami? Tutaj trzeba winić socjologów. Otóż przebadali sobie nasze pokolenie, uogólnili, wylosowali wnioski. I to macie: pokolenia X, Y czy Z (nie wiem którym jestem dokładnie).

Generalnie napisano setki książek na temat tego jak to jesteśmy niedorozwiniętymi dziećmi i trzeba z nami inaczej. Nie wolno krzyknąć ani tupnąć. Myślimy tez inaczej podobno. Wszyscy hr-owcy i szkoleniowcy przeczytali te książki i teraz mamy to mamy. Prezenty na dzień dziecka dla 30-latków.

I nie mówię, że to jest wszystko złe. Fajnie, że dbają, super, że nie krzyczą.

Tylko czasami czuje się jak debil.

I tyle.

Advertisements

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out / Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out / Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out / Change )

Google+ photo

You are commenting using your Google+ account. Log Out / Change )

Connecting to %s