Kot na bezludnej wyspie

Ostatnio w tramwaju dwóch starszych panów rozmawiając, dosyć ostro zaczęło krytykować moje i inne młodsze pokolenia. Ich głównym zarzutem było to, że jesteśmy otępiali. Przez otępiali rozumieli to, że nie wybieramy zawodów takich jak piekarz, cukiernik, cieśla. I opowiadali historie rodzinnej piekarni która znajomy właściciel będzie musiał sprzedać bo synowie nie chcą przejąć biznesu.

Nawet trochę zrobiło mi się przykro, ale tylko trochę, bo kiedy tylko wróciłem do domu to wszedłem łazienki i spojrzałem na szafeczkę którą samodzielnie skręciłem. Jej kubistyczny wygląd przekonał mnie, że Ci Panowie powinni być wdzięczni, że nie zostałem cieślą. Tylko jak ich przekonać, że to co robię jest słuszne? Przecież każda firma twierdzi, że czyni świat lepszym (coś średnio im wszystkich idzie tak na marginesie).

Wyobraźmy sobie katastrofę i trafiamy na bezludną wyspę. Od razy wszystkie zachwyty idą w stronę lekarza, budowlańca, kucharzy. A ja? “To ja umiem budować zespól, to teraz tak, dobierzcie się w pary i opowiedzcie…”. Zanim dokończyłbym zdanie to zostałbym przegłosowany jako pierwszy do zjedzenia, nawet jeśli byłyby inne zapasy.

Więc co potrafimy?

Potrafimy przetrwać. Kafka kiedy pisał o absurdach biurokracji nawet w najgorszych koszmarach nie wyobrażał sobie wielkich międzynarodowych molochów, mających dziesiątki tysięcy pracowników po całym świecie. A my w nich jesteśmy i trwamy. Robiąc najdziwniejsze, najmniej potrzebne rzeczy odnajdujemy jakiś sens żeglując szalenie przez oceany absurdu.

My jesteśmy jak kot z pierwszej części obcego który biegał, syczał, nic nie pomógł, ale przetrwał.

Miłego przetrwania w ten poniedziałek.

Advertisements

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out / Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out / Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out / Change )

Google+ photo

You are commenting using your Google+ account. Log Out / Change )

Connecting to %s